Przez blisko pięć dekad komentował najważniejsze wydarzenia sportowe świata. Był obecny podczas mundiali, mistrzostw Europy, igrzysk olimpijskich i niezliczonych spotkań reprezentacji Polski. Dla wielu kibiców głos Dariusza Szpakowskiego stał się nieodłącznym elementem sportowych emocji. Nawet osoby, które nie śledzą regularnie piłki nożnej, bez problemu rozpoznają charakterystyczny styl najbardziej znanego komentatora w historii polskiej telewizji. Nic więc dziwnego, że autobiografia „Wita Państwa Dariusz Szpakowski” wzbudziła ogromne zainteresowanie wśród kibiców.
Powstaje jednak pytanie, które zadaje sobie wielu czytelników jeszcze przed zakupem książki: czy jest to jedynie sentymentalna podróż przez historię polskiego sportu, czy może coś więcej?
Dlaczego jego autobiografia wzbudza tak duże zainteresowanie?
Dariusz Szpakowski to postać wyjątkowa nie tylko w świecie polskiego sportu, ale również mediów. Niewielu dziennikarzy może pochwalić się karierą trwającą niemal pół wieku na najwyższym poziomie i chociaż jego nazwisko dzisiaj wywołuje różne emocje (bo jedni uwielbiają jego sposób komentowania, inni przez lata wytykali mu pomyłki czy przejęzyczenia) to niezależnie jednak od opinii trudno znaleźć drugą osobę, która miałaby równie duży wpływ na sposób przeżywania sportu przez kolejne pokolenia kibiców.
To właśnie ten bagaż doświadczeń sprawia, że autobiografia Szpakowskiego od początku utrzymuje wysoki poziom zainteresowania czytelnika, ponieważ Autor nie opowiada historii piłkarza, trenera czy działacza tylko człowieka, który przez dziesięciolecia obserwował wszystko z pierwszego rzędu.

O czym jest książka „Wita Państwa Dariusz Szpakowski”?
Osoby spodziewające się wyłącznie piłkarskich anegdot mogą być zaskoczone. Oczywiście w książce nie brakuje wspomnień związanych z mundialami, mistrzostwami Europy czy reprezentacją Polski. Nie brakuje także historii dotyczących największych postaci światowego i polskiego sportu.
Autobiografia ta szybko wychodzi jednak poza temat futbolu i Szpakowski zabiera czytelnika do czasów swojego dzieciństwa, opowiada o dorastaniu w realiach PRL-u, pierwszych doświadczeniach zawodowych oraz drodze, która doprowadziła go do pozycji najbardziej rozpoznawalnego komentatora sportowego w kraju.
Dzięki temu książka staje się nie tylko opowieścią o sporcie, ale również ciekawym zapisem zmian zachodzących w Polsce przez ostatnie kilkadziesiąt lat! To właśnie ten kontekst społeczny i historyczny sprawia, że lektura może zainteresować także osoby, które nie są zagorzałymi kibicami.
Największa zaleta książki? Kulisy pracy komentatora sportowego
Jednym z najmocniejszych elementów autobiografii są bez wątpienia fragmenty pokazujące pracę komentatora od kuchni. Dla przeciętnego kibica transmisja sportowa zaczyna się wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, ile pracy wymaga przygotowanie się do komentowania wydarzenia oglądanego przez miliony widzów.
Szpakowski szczegółowo opisuje swoje początki w radiu, późniejsze przejście do telewizji oraz wyzwania, z którymi musiał mierzyć się podczas kolejnych dekad pracy. Szczególnie interesujące są historie pokazujące, jak wyglądało relacjonowanie wielkich imprez sportowych w czasach, gdy dostęp do informacji i technologii był nieporównywalnie trudniejszy niż obecnie.
To właśnie takie fragmenty budują autentyczność całej opowieści i czytelnik otrzymuje możliwość zajrzenia za kulisy świata, który na co dzień pozostaje niewidoczny dla odbiorców.
Czy książka Dariusza Szpakowskiego ma jakieś wady?
Choć książka pozostawia po sobie bardzo dobre wrażenie, nie jest pozbawiona słabszych momentów. Osoby oczekujące mocnych rozliczeń, kontrowersyjnych kulis telewizji czy sensacyjnych historii mogą poczuć pewien niedosyt.
Jej autor nie idzie drogą wielu współczesnych autobiografii, które próbują przyciągać czytelników skandalami. Zamiast tego skupia się na opowiedzeniu własnej historii. Dla jednych będzie to zaleta, dla innych pewne ograniczenie. Momentami można również odnieść wrażenie, że niektóre wątki zasługują na bardziej szczegółowe rozwinięcie. Dotyczy to przede wszystkim kulis funkcjonowania telewizji oraz najtrudniejszych momentów kariery autora, jednak nie są to mankamenty, które znacząco wpływają na końcową ocenę książki.
Czy warto kupić?
Jeżeli interesuje Cię historia polskiego sportu, mediów sportowych lub po prostu chcesz lepiej poznać człowieka, którego głos przez dekady towarzyszył najważniejszym wydarzeniom sportowym, odpowiedź brzmi: tak!
To opowieść o pracy, pasji, konsekwencji oraz zmianach zachodzących zarówno w sporcie, jak i w Polsce. Dodatkowo napisana jest w sposób przystępny, dzięki czemu kolejne rozdziały czyta się bardzo szybko.
Podsumowanie
„Wita Państwa Dariusz Szpakowski” to znacznie więcej niż autobiografia legendarnego komentatora.
To zapis epoki, w której sport przeżywało się inaczej, a głos komentatora był jednym z najważniejszych elementów budowania sportowych emocji. Jej autor nie próbuje tworzyć własnego pomnika, tylko zamiast tego pokazuje drogę od chłopaka z warszawskiego Powiśla do człowieka, którego głos zna praktycznie każdy polski kibic.
To wartościowa, momentami nostalgiczna, ale przede wszystkim szczera opowieść o życiu i pracy człowieka dedykowana dla kibiców, fanów historii sportu, osób interesujących się mediami oraz wszystkich, którzy chcą poznać kulisy wydarzeń, które przez lata oglądali w telewizji.

Książkę z oryginalnym autografem legendy kupić możesz za pośrednictwem Wydawnictwa SQN jak również największej księgarni sportowej w Internecie Labotiga.pl, klikając w poniżej zamieszczony link. Zachęcam!